Konkursy indywidualne, 17-18.01.2026

Weekend 17–18 stycznia 2026 w japońskim Sapporo zapisze się na kartach tego sezonu skoków narciarskich jako kolejna demonstracja siły Domena Prevca (SLO). Słoweniec, który w tym sezonie jest jednym z głównych faworytów do zdobycia Kryształowej Kulizwyciężył w obu indywidualnych konkursach Pucharu Świata, potwierdzając swoją dominację na przełomie stycznia i lutego. 

Sobota – efektowny atak i pierwsze zwycięstwo

W sobotnim konkursie na skoczni Okurayama (HS137) Prevc po solidnych próbach w obu seriach (132,0 m i 141,0 m), zgromadził największą ilość punktów i zakończył dzień na pierwszym miejscu, wyprzedzając Naoki Nakamurę (JPN, 134 m / 132,5 m) oraz Ren Nikaido (JPN, 130 m / 129,5 m), którzy uzupełnili podium. 

Ten triumf nie przyszedł jednak bez wysiłku – rywale przez cały konkurs trzymali się blisko Prevca, ale to właśnie jego skoki okazały się najpewniejsze w sobotę. Warto wspomnieć, że Dawid Kubacki był 25. (125,5 m / 126m), natomiast Maciej Kot (124 m / 123,5 m) zakończył zawody na 29. miejscu. Pozostali Polacy, tacy jak Kacper Tomasiak czy Aleksander Zniszczoł, nie wywalczyli awansu do drugiej serii. 

Niedziela – Prevc triumfuje ponownie mimo problemów

Niedzielna rywalizacja była kolejnym popisem Prevca, choć tym razem Słoweniec musiał radzić sobie z pewnymi trudnościami w locie. Niemniej, loty na 137,5 m i 136,5 m dały mu wystarczającą przewagę nad resztą stawki, by sięgnąć po drugie zwycięstwo z rzędu w Sapporo. Ryōyū Kobayashi (JPN, 136,5m / 138,5 m) zajął drugie miejsce, natomiast na najniższym stopniu podium stanął Daniel Tschofenig (AUT, 134,5 m / 138,5 m). 

Prevc po niedzielnym triumfie przyznał, że drugą serię miał trudniejszą, ponieważ w jednym skoku był zbyt agresywny w odbiciu, ale korzystne warunki wiatrowe pomogły mu utrzymać przewagę. Tym samym Słoweniec umocnił się na prowadzeniu w klasyfikacji Pucharu Świata, z imponującą przewagą punktową nad konkurentami. 

Niedzielne zmagania wypadły zdecydowanie lepiej dla Polaków. W finałowej serii obejrzeliśmy 4 z 5 naszych reprezentantów. Najlepszy Kacper Tomasiak uplasował się na 12. miejscu (124,5 m / 134,5 m), a za nim kolejno 15. Dawid Kubacki (129,5 m / 127,5 m), 20. Maciej Kot (119 m / 131,5 m) i 30. Klemens Joniak (122,5 m / 123m). Aleksander Zniszczoł ponownie zakończył swój występ poza punktami.

Dla Prevca dwa kolejne triumfy w Sapporo to kolejny krok w kierunku zdobycia pierwszej w karierze Kryształowej Kuli, a jednocześnie mocny sygnał dla rywali przed zbliżającymi się Igrzyskami Olimpijskimi 2026.