Kiedy Kamil Stoch ogłosił, że sezon zimowy 2025/26 będzie ostatnim w jego sportowej karierze, nie mogłam nie uronić kilku łez.

Niby człowiek wiedział, że ten moment kiedyś nadejdzie. Niby przygotowywał się na to od lat. A jednak… kiedy to stało się faktem, coś ścisnęło w gardle.

Bo kończy nie tylko wielki sportowiec. Kończy się pewna epoka mojego kibicowania.

Za emocje, których nie da się zapomnieć

Dziękuję za te wszystkie momenty, kiedy serce biło szybciej jeszcze zanim usiadł na belce. Za napięcie w ciszy przed wybiciem i ulgę – albo euforię – po lądowaniu. Za te konkursy, po których człowiek chodził z uśmiechem do końca dnia.

Za złota, za zwycięstwa, ale też za te dni, kiedy nie szło – a Ty i tak wracałeś. Zawsze.


Za normalność w świecie wielkich sukcesów

Dziękujemy za to, że nawet będąc na absolutnym szczycie, pozostałeś sobą. Bez wielkich słów, bez udawania kogoś innego. Z klasą, spokojem i pokorą.

Byłeś dowodem, że można być mistrzem i nie stracić człowieczeństwa. I że nie trzeba krzyczeć, żeby być wielkim.


Za nadzieję, którą dawałeś co zimę

Przez lata byłeś tą myślą: „spokojnie, jeszcze jest Kamil”. Nawet gdy forma falowała, nawet gdy rywale byli mocni – wiedzieliśmy, że dopóki stoisz na rozbiegu, wszystko jest możliwe.

I bardzo często było.


Za inspirację dla kolejnych pokoleń

Dziękujemy za to, że dzięki Tobie kolejne dzieciaki zakładały narty, a kibice zostawali przy skokach na dobre i na złe. Że pokazałeś, jak wygląda droga na szczyt – długa, czasem bolesna, ale możliwa.

Dzięki Tobie wiemy, że polskie skoki mogą być wielkie. I że jeszcze kiedyś znów będą.


To jeszcze nie koniec

Ten sezon będzie inny. Każdy konkurs będzie miał w sobie nutę pożegnania. Ale też wdzięczności. Bo zamiast smutku dominuje jedno uczucie: wdzięczność.

Za lata radości.
Za dumę.
Za wspomnienia, które zostaną z nami na zawsze.

Bez względu na to, co przyniesie przyszłość – jedno jest pewne: Kamil Stoch już na zawsze pozostanie częścią historii polskich skoków i częścią historii każdego kibica skoków narciarskich.

Częścią mojej historii 💙🏔️


Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *